|
poniedziałek, 07 września 2009 18:53 |
|
Nieco ponad rok po wprowadzeniu na rynek udanego modelu amatorskiej lustrzanki alfa 350, Sony zaprezentowało jego następcę - aparat oznaczony podobnie jak największy pasażerski odrzutowiec: A380. W przeciwieństwie do poprzednika nie zaskakuje nowymi technologiami - pod wieloma względami prezentuje podobne możliwości. Czy ma szanse pójść w ślady A350 i stać się jedną z chętniej kupowanych lustrzanek? I tak, i nie. Wprowadzono kilka ulepszeń, ale jednocześnie pojawiły się pewne ograniczenia. Nowy aparat uzyskał lepsze noty za jakość obrazu, znacznie gorzej zaś oceniliśmy ergonomię korpusu Sony alfa 380. Czytaj więcej:
|